Kodowanie z liśćmi i kasztanami
U nas zabawa sprawdziła się wyśmienicie. Przygotowana przeze mnie na podłodze szachownica zachwyciła chłopców. Nie mogłam zerwać taśmy od razu po nagraniu – do zabawy wracaliśmy jeszcze przez kilka dni w przeróżnych wersjach.
Dodatkowo przygotowana na podłodze plansza posłużyła również do innych zabaw. Robiła między innymi za parking, miasto i więzienie. A Wiktorek jeździł przez kilka dni po taśmie pociągami mówiąc, że to tory kolejowe.




Jak się bawić?
Szachownicę na podłodze zrobiłam używając taśmy malarskiej. Zanim przykleisz całą, naklej jeden pasek i po kilku minutach odklej go – w ten sposób zobaczysz czy klej nie zostawia śladów na panelach.
Na planszy rozłożyłam dary jesieni. Wykorzystaj to, co masz w domu – liście, kasztany, żołędzie, grzyby. Na kilku polach położyłam plastry drewna, aby utrudnić Kacprowi zadanie – na te pola nie mógł wchodzić. Dodatkowo na jednym z pól były grzyby jadalne, na drugim muchomory – musiał oczywiście doprowadzić misia do tych jadalnych.
Przygotowałam karteczki ze strzałkami. Następnie w kilku miejscach na brzegu planszy położyłam zabawki pluszowe, to było miejsce, od którego miały one zacząć swoją drogę.
Zadaniem Kacpra było ułożenie strzałek tak, aby doprowadzić jeża do kupki liści, Misia Puchatka do grzybków, a Prosiaczka do kasztanów.
Poniżej możesz w dużym skrócie obejrzeć, jak się bawiliśmy.
