„Mamo, a ja zrobiłem dziś dla Oli serduszko!” – oznajmił dumnie Jaś.
„Ooo, to twoja dziewczyna?” – zażartowała mama.
„Nieee, po prostu ją lubię…” – odpowiedział zawstydzony i zmieszany chłopiec.
Tymczasem jego młodsza siostra słysząc to, wybuchnęła śmiechem: „Ja też mam chłopaka! Krzyś powiedział, że będziemy razem!”
Dzieci tworzą relacje inaczej niż my
Ich przyjaźnie są spontaniczne, czasem intensywne, czasem krótkie, ale zawsze szczere.
A co z walentynkami?
Dzieci chcą się dzielić tym, co lubią. Jeśli robią laurki, rysunki czy serduszka – to nie „miłosne wyznania”, a naturalna potrzeba okazywania sympatii.
💌 Dla nich to gest życzliwości, nie randka!
Każde dziecko przeżywa to inaczej
Dla jednych to po prostu zabawa – usłyszą „to twoja dziewczyna?” i śmieją się, powtarzając zasłyszane słowa.
Inne mogą poczuć się zakłopotane, bo nie wiedzą, co to znaczy albo czują presję.
💭 Może zamiast nakładać na dzieci „dorosłe etykiety”, warto po prostu pozwolić im budować relacje po swojemu?
Co możemy zrobić jako rodzice?
Pozwolić dzieciom budować relacje bez dorosłych „etykiet”.
Zamiast mówić „twoja dziewczyna”, lepiej zapytać: „Fajnie spędzacie razem czas?”
Pokazać, że okazywanie sympatii jest super – dla wszystkich.
Dla przedszkolaków walentynki to po prostu radość dzielenia się
Może zamiast pytać „kto jest twoją dziewczyną/chłopakiem?” – po prostu doceńmy, że dzieci potrafią okazywać uczucia w piękny, naturalny sposób? ❤️
